LinkerBot chce dać każdemu robotowi ręce za 200 USD

11

Co byś zrobił, gdyby humanoidalny robot kosztował mniej niż twój smartfon? Kupiłbyś jednego. A może dziesięć. Jeden do gotowania, drugi do czyszczenia, trzeci do opieki nad dziećmi. A jeśli inny przejmie Twoją pracę?

Oto taki pomysł.

Zhou Yung jest tego pewien. Jest założycielem i głównym technologiem (CTO) firmy LinkerBot. Ma 40 lat, startup ma siedzibę w Chinach i zajmuje się tworzeniem sztucznych rąk dla humanoidów. Tylko ręce. Pięć palców. Co najmniej 11 stawów.

W Chinach jedna taka ręka kosztuje 600 USD.

Ta ręka może grać na pianinie, nawlekać nić na igłę, wkręcać śruby i montować Elementy elektroniczne. Zhou twierdzi, że za trzy do pięciu lat cena spadnie do 200 USD. “W końcu średnio każda osoba będzie miała dziesięć robotów”, powiedział wired.

Wszyscy mówią o nogach robotów. O maratonach i spektakularnych sprintach w Pekinie. Nogi przyciągają całą uwagę prasy, ale to w rękach leży prawdziwe piekło inżynierii.

Elon Musk zgodził się z tym zeszłej jesieni, nazywając ręce “podstawową złożonością inżynieryjną”. LinkerBot nauczył się tej lekcji. Firma została założona w 2023 roku (nie w 2024 roku, jak mogłoby się wydawać) i porusza się bardzo szybko.

Jak szybko?

W ubiegłym roku LinkerBot dostarczył 10 000 rąk. Stanowi to 80% światowego popytu. Kupują je laboratoria, producenci i inni twórcy robotów, którzy próbują poradzić sobie z własnymi kończynami.

Inwestorzy są zachwyceni. W ciągu 13 miesięcy zebrano sześć rund finansowania. Zainwestował chiński rząd. Inwestycjami były również Ant Group (spółka zależna Alibaba) i HongShan Capital. Firma szuka teraz rundy o wartości 6 miliardów dolarów. To dwa razy więcej niż koszt sprzed kilku miesięcy.

Według Bloomberga firma rozważa wprowadzenie na giełdę w Hongkongu. Zhou nie skomentował tych plotek.

W 2019 roku Zhou sprzedał startup w dziedzinie autonomicznej jazdy i przeszedł na robotykę. Zasugerował, że branża wystartuje gdzieś do 2025 r., ale zaskoczyło go to — wzrost nastąpił wcześniej, niż myślał.

Wcześniej firmy z USA, takie jak OpenAI, były uważane za liderów w rozwoju ramion robotów. Ale potem amerykańskie korporacje zdały sobie sprawę, że oprogramowanie AI — duże modele językowe — zarabiało więcej pieniędzy i zmieniło koncentrację. Chińskie startupy podjęły kurs na sprzęt.

Luka w ocenach? Zniknął. Zhou powiedział, że różnica między głównymi rynkami robotyki w Chinach i Stanach Zjednoczonych jest “praktycznie zatarta”.

Jego marzenie na całe życie? Stwórz Doraemona.

Ta japońska postać z anime znana jest z kieszeni z nieskończoną ilością magicznych gadżetów. Awatar Zhou w WeChat to Doraemon. Stworzenie ręki jest pierwszym krokiem do tej bardzo uniwersalnej użyteczności.

Sprzedaż łopat podczas Gorączki Złota

Zhou uważa, że należy zrobić jedną rzecz. Ale robienie tego jest bardzo dobre.

LinkerBot nie tworzy ciał. Żadnych nóg ani tułowia. Tylko ręce. Pozwala im to uniknąć bezpośredniej konkurencji z gigantami takimi jak Unitree czy Tesla. Nie tworzą górnika. Tworzą łopatę.

Hong Shanguan, weteran inwestycji venture capital w Chinach, rozumie tę strategię. Kiedy rynek jest tak ogromny, specjalizacja jest kwestią przetrwania. “To jak sprzedaż wody” – mówi. Lub łopaty.

LinkerBot wygrywa kosztem ceny. Modele Linker Hand kosztują od 600 do 15 005 USD, w zależności od liczby potrzebnych stawów i wymaganej zwinności.

“Demonstracje są imponujące” – mówi Rui ma, szef Tech Buzz China. “Ale niewiele osób może dostarczyć ręce, na które rośliny mogą* sobie pozwolić * zainstalować”.

Ma uważa, że LinkerBot ma stać się standardem branżowym. Przynajmniej na krótką metę.

Zhou jest przekonany o sile produkcyjnej Chin. Jego praktyczna zasada: Jeśli Chiny zaczynają w tym samym czasie co inni, wygrywają. Panele słoneczne? Samochody elektryczne? Chiny wygrały. Robotyka? Czeka na to samo.

Chce, aby światowi producenci postrzegali to nie jako zagrożenie, ale jako szansę: niższe koszty i szybsze wdrożenie. Istnieje sceptycyzm co do jakości chińskich towarów, dlatego oferuje gwarancję. Jeden rok. Jeśli ręka ulegnie awarii, można ją wymienić.

Roboty zastąpią nas

Wdrożenie nastąpi w trzech aktach.

Pierwszy to występ. Taniec. Powitanie gości. Praca emocjonalna. Rozrywka. Chińskie firmy już to robią. Widzieliśmy to w ciągu ostatniego roku.

Drugi to jasno określone zadania. Przygotowanie napojów. Gotowanie. Sortowanie paczek. Skulona, powtarzalna, wysoce wyspecjalizowana praca.

Trzeci etap jest najtrudniejszy. Dom.

Robot nie musi znać tylko* jednego * domu. Musi działać w * setkach * różnych domach. Każdy ma swój własny układ, swoje przedmioty, swój Chaos. Proste zadanie wymaga złożonej kombinacji umiejętności.

Teraz LinkerBot testuje swoje ręce w złożonych zakładach produkcyjnych. Chińska gospodarka musi zmodernizować fabryki, więc startup używa robotów do produkcji… robotycznych ramion. Utylitarność przemysłowa. Dowód w praktyce.

Przez dziesięciolecia Chiny miały tanią pracę. Ta era się kończy.

Shangguan odwiedzała fabryki samochodów elektrycznych. Rozmawiała z kierownikami produkcji. Przyznali się do braku personelu. Młodsze pokolenie odmawia pracy w fabrykach. “Kiedy nie możemy znaleźć pracowników”, powiedział Shanguan, “musimy również wdrożyć roboty”.

Zhou widzi przyszłość, w której roboty będą 100 razy lepsze od ludzi. Całkowicie nas zastąpią. Nie brzmi przestraszony. Brzmi pragmatycznie.

“Ludzie nie dbają o bezrobocie” – twierdzi Zhou. “Dbają o to, czy otrzymują pomoc społeczną”.

Przepowiada epokę obfitości. Sztuczna inteligencja i roboty wytworzą wystarczającą ilość towarów, aby praca stała się przestarzała. Nierówność oczywiście pozostanie. Bogaci polecą na Księżyc. Biedni do Włoch.

Oto obraz, który maluje.

Jak będzie wyglądał świat, Kiedy nie będziemy już potrzebować pracy?

Być może będziemy zajęci patrzeniem na Księżyc. A może po prostu patrzymy na robota grającego na pianinie w rogu salonu, którego nie sprzątaliśmy.