Termin ten ukuł Friedrich von Wieser pod koniec XIX wieku. Chciał sformalizować prostą prawdę. Każdy wybór zabija inną przyszłość.
Ekonomiści nazywają to kosztem alternatywnym. Jest to koszt alternatywny, który tracisz, wybierając jedną ścieżkę zamiast drugiej. Wydajesz więcej niż tylko pieniądze. Marnujesz czas. Marnujesz potencjał. Ukryte straty są wpisane w ścieżkę, której nie wybrałeś.
Ignorowanie tego prowadzi do złych decyzji finansowych. Oto jak to wygląda w prawdziwym życiu.
Ukryta cena towarów konsumpcyjnych
Kup telewizor za 2000 dolarów. Dostajesz ekran. Otrzymujesz dźwięk. To jest widoczna cena.
Teraz spójrz na niewidoczną cenę. Te 2000 dolarów zniknęło. Nie można ich przeznaczyć na spłatę wysokooprocentowanych długów. Nie można ich używać do zakupu aktywów, których wartość rośnie. Telewizor traci na wartości w momencie rozpakowania.
Zamiast rozrywki można kupić stabilność. Można było kupić udziały w kapitale zakładowym. Wybrałeś telewizję. Poświęciłeś wzrost kapitału. Kompromis jest realny.
Uczelnia a wejście na rynek pracy
Rozważmy klasyczny dylemat. Absolwentka szkoły średniej. Dwoje drzwi.
Drzwi pierwsze: College. Oszczędzasz swoje dochody przez cztery lata lub dłużej. Tracisz szansę na zdobycie umiejętności zawodowych. Brakuje ci doświadczenia. Tracisz lata doświadczenia, które zdobywają twoi rówieśnicy, siedząc na wykładach.
Drzwi drugie: Natychmiastowe wyjście do pracy. Teraz zarabiasz pieniądze. Ale rezygnujesz ze specjalistycznej wiedzy. Tracisz kontakty zawodowe. W niektórych karierach możesz trafić w sufit. Dyplom otwiera drzwi do wyższych dochodów w dłuższej perspektywie. Bez niego te drzwi pozostaną zamknięte.
Obie opcje mają swoją cenę. Jeden otrzymuje wynagrodzenie z opóźnioną gratyfikację. Drugi to utracone kwalifikacje.
Ryzyko inwestycyjne i kapitał mentalny
Aktywni traderzy znają ten ból. Trzymanie tracących akcji to nie tylko błąd finansowy. To pułapka na kapitał.
Te zamrożone pieniądze można wykorzystać gdzie indziej. Koszty alternatywne są tutaj podwójne.
Po pierwsze, istnieje obciążenie finansowe. Twój kapitał pozostaje bezczynny, podczas gdy lepsze możliwości przemijają.
Po drugie, jest to kapitał mentalny. Stres rośnie. Pojawia się niezdecydowanie. Stajesz się bardziej ostrożny w innych obszarach, ponieważ utknąłeś w niekorzystnej sytuacji.
Ryzyko i nagroda są przeciwieństwami. Są one dla siebie nawzajem kosztami alternatywnymi.
Aktywa wolne od ryzyka, takie jak obligacje skarbowe, zmniejszają zmienność. Ograniczają także Twój potencjał wzrostu. Obligacje o wysokiej stopie zwrotu lub akcje spółek technologicznych oferują większe zyski. Niosą także większą zmienność. Nie można mieć tego w obie strony. Ty wybierasz swoją truciznę.
Kwantyfikacja tego, co niewymierne
Jak to obliczyć? Nie możesz. W rzeczywistości.
Opiera się to na tym, co może się wydarzyć. A nie o tym, co się stało. To jest hipotetyczne. To są pieniądze duchy.
Można jednak zastosować się do ogólnej zasady. Wybierz ścieżkę, w której potencjalne korzyści wyraźnie przewyższają wady alternatywy.
Spójrz na to porównanie.
- S&P 500 ETF: Umiarkowane ryzyko. Umiarkowana rentowność. Kupujesz akcje bezpośrednio. Twoje ryzyko jest ograniczone. Kontrolujesz mniejszą wartość nominalną dolara.
- Kontrakty terminowe na S&P 500: Wysokie ryzyko. Wysoka rentowność. Używasz ramienia. Kontrolujesz większą wartość nominalną przy mniejszym kapitale. Twoje straty mogą przekroczyć początkową inwestycję.
Kosztem alternatywnym funduszu ETF jest niższy potencjał wzrostu. Kosztem alternatywnym kontraktu futures jest ryzyko ruiny.
Trader podążający za dynamiką może wybierać kontrakty futures. Inwestor stosujący strategię kup i trzymaj wybiera fundusz ETF. Nikt się nie myli. Obie opcje są kompromisami.
Dopasuj się do swoich celów
Każda decyzja finansowa ma ukryty koszt. Jest to koszt alternatywny.
Zanim klikniesz „Kup” lub podpiszesz umowę, zatrzymaj się.
Co poświęcasz?
Czy jest to zgodne z Twoją tolerancją ryzyka? Z Twoim horyzontem czasowym? Ze swoimi prawdziwymi celami?
Myślenie o tym zmienia sposób myślenia. To sprawia, że przestajesz patrzeć tylko na cenę. Zmusza Cię do zobaczenia alternatyw.
Mniej uczęszczana droga zawsze czeka. Musisz tylko zdecydować, czy jest to warte swojej ceny.
























