Rynek pieniężny to nie miejsce. To jest mechanizm. Rozbudowana sieć instytucji, porozumień i praktyk mających na celu szybkie przemieszczanie środków. To tutaj odbywają się krótkoterminowe udzielanie i zaciąganie pożyczek. Jest to bezpośrednie przeciwieństwo rynku kapitałowego. Na tym rynku przedmiotem obrotu są pożyczki średnio- i długoterminowe. Mówimy o dekadach, a nie dniach.
Definicja pieniądza jest tutaj elastyczna. Nie ogranicza się to tylko do papierowych rachunków w Twoim portfelu. Obejmuje aktywa, które można niemal natychmiast zamienić na gotówkę. Krótkoterminowe rządowe papiery wartościowe. Weksle. Akcepty bankowe. Są to elementy składowe płynności.
Każdy kraj posiadający własny system monetarny potrzebuje takiej infrastruktury. Dealerzy na rynku kredytów krótkoterminowych muszą mieć możliwość kupna i sprzedaży papierów wartościowych. Potrzeba ta odzwierciedla logistykę gospodarki detalicznej. Sklep spożywczy potrzebuje stabilnego dostawcy hurtowego, który będzie obsługiwał swoich klientów. Jeśli łańcuch dostaw zostanie zakłócony, półki staną się puste. Rynek pieniężny pełni podobną funkcję w przypadku usług finansowych. Poprawia zdolność „detalistów” – banków komercyjnych, kas oszczędnościowych, domów inwestycyjnych i rządów – do wykonywania swoich funkcji.
Rzadko dotyczy to bezpośrednio osób fizycznych lub małych przedsiębiorstw. Zwykle nie zawierasz bezpośrednio transakcji na rynku pieniężnym. Uczestnicy są głównymi dostawcami i odbiorcami funduszy. Opierają się na rynku, aby efektywnie alokować dostępne środki.
Kto naprawdę rządzi rynkiem pieniężnym?
Rynki pieniężne istnieją w gospodarkach korzystających z mechanizmów rynkowych. Są rzadkie w systemach planowych lub socjalistycznych, gdzie dystrybucja zasobów jest dyktowana przez władze centralne. Na wolnym rynku siłą napędową jest konkurencja. Duzi dostawcy funduszy konkurują z dużymi pożyczkobiorcami. Określają najlepszą alokację istniejącego kapitału w drodze otwartej konkurencji.
Pośrednicy odgrywają tu ważną rolę. Brokerzy i dealerzy działają jako pośrednicy. Ich charakterystyka znacznie się różni w zależności od kraju. W niektórych miejscach nie ma fizycznego miejsca spotkań. W innych, konkretna platforma handlowa określa aktywność. Niezależnie od formatu kontakty pozostają otwarte. Dostawcy i konsumenci mogą mieć pewność, że cena odzwierciedla aktualne czynniki wpływające na podaż i popyt.
Konkurencja tworzy siłę jednoczącą. W dowolnym momencie podobne transakcje mają wspólną cenę. Cena ta jest stopą procentową. Stawki te podlegają ciągłym zmianom. Dlaczego? Bo zmienia się presja dostępnych środków. Siła obecnego popytu zmienia się. Kiedy podaż się zmniejsza, stawki rosną. Kiedy płynność zalewa system, stopy spadają.
Banki w centrum łańcucha finansowego
Banki komercyjne znajdują się w centrum większości rynków pieniężnych. Są zarówno dostawcami, jak i konsumentami funduszy. W niektórych regionach rolę pośredników pełni także kilka dużych banków. Daje im to wyjątkową pozycję. Stanowią one znaczną część podaży pieniądza.
Sposób, w jaki to robią, jest różny. W niektórych krajach banki emitują własne banknoty. Krążą jako waluta fizyczna. W większości miejsc podstawą podaży pieniądza są konta rozliczeniowe. Pieniądze bankowe są w ciągłym obiegu. Pewnego dnia bank otrzymuje więcej niż wypłaca. Następnego dnia przeważa odpływ środków.
Rynek pieniężny rozwiązuje ten problem braku równowagi. Istnieją mechanizmy redystrybucji tych nadwyżek i deficytów netto. Cel jest prosty. Upewnij się, że system bankowy zawsze może zapewnić środki płatnicze potrzebne do prowadzenia działalności. Bez tej redystrybucji niektóre instytucje pozostałyby bez środków pieniężnych, a inne nie byłyby w stanie opłacić swoich rachunków.
Jest jeden warunek. Banki komercyjne tworzą pieniądze poprzez powiększanie depozytów. Ale nie mogą stworzyć nieograniczonej ilości pieniędzy. Całkowity wolumen jest ograniczony rezerwami bankowymi. Istnieje związek pomiędzy rezerwami i depozytami. Stosunek ten jest określony przez prawo, regulacje lub zwyczaje.
Bank centralny kontroluje wielkość rezerw. To jest agencja rządowa. Banku Anglii. Europejski Bank Centralny. System Rezerwy Federalnej Stanów Zjednoczonych. Instytucje te dokonują dużych transakcji na rynku pieniężnym. Dostosowują rezerwy, aby kierować szerszą gospodarką. Rynek pieniężny jest miejscem, gdzie sprawowana jest ta kontrola. To tutaj abstrakcyjna polityka banku centralnego staje się konkretną rzeczywistością dziennych stóp procentowych.
Jak banki centralne kontrolują podaż pieniądza
Banki komercyjne nie tylko przechowują gotówkę. Ich rezerwy to w rzeczywistości salda na rachunkach depozytowych w banku centralnym lub fizyczne banknoty przechowywane we własnych skarbcach. Fundusze te stale poruszają się na rynku pieniężnym. Kiedy bank centralny kupuje aktywa, nie drukuje fizycznych pieniędzy ani nie przekazuje gotówki. Zasila rachunki deponentów lub emituje własne banknoty. Działanie to zwiększa potencjalne rezerwy banków komercyjnych.
Większe rezerwy to większa zdolność kredytowa. Banki mogą udzielać pożyczek lub kupować inwestycje, po prostu rejestrując pożyczki na rachunkach swoich klientów. Podaż pieniądza rośnie. To wszystko jest całkiem proste.
Proces odwrotny jest równie przejrzysty. Jeżeli bank centralny chce ograniczyć podaż pieniądza, sprzedaje płynne aktywa na rynku pieniężnym lub na rynkach blisko z nim powiązanych. Płatność następuje poprzez spisanie salda rezerw banków komercyjnych. Przy mniejszych rezerwach banki zmuszone są do ograniczenia działalności. Sprzedają inwestycje lub żądają spłaty kredytów. Ilość pieniądza w obiegu maleje.
Transakcje te nazywane są transakcjami otwartego rynku.
Koszt pożyczki z banku centralnego
Jest jeszcze jedna dźwignia. Bank centralny może uzupełniać rezerwy, udzielając pożyczek bezpośrednio bankom lub pośrednikom, takim jak handlarze wekslami i handlarze rządowymi papierami wartościowymi. Kiedy przestanie udzielać kredytów, rezerwy zostaną zmniejszone.
Mechanizmy tych procesów różnią się znacznie w zależności od kraju. Ale jest jedna uniwersalna cecha. Bank centralny ustala stopę procentową takiego kredytu. Nazywa się ją stopą bankową lub stopą dyskontową. Ten zakład jest kluczowy. Służy jako kotwica dla całej struktury stóp procentowych na rynku pieniężnym.
Definicja aktywów rynku pieniężnego
Co liczy się jako atut w tej przestrzeni? Hierarchię wyznacza płynność. Na górze znajdują się depozyty w banku centralnym. Następną grupą są standardowe depozyty bankowe. Poniżej znajdują się różne krótkoterminowe instrumenty finansowe: bony skarbowe, pożyczki dealerskie, akcepty bankowe, bony komercyjne. Kwalifikować się mogą nawet rządowe papiery wartościowe o terminie zapadalności dłuższym niż jeden rok, wraz z innymi instrumentami kredytowymi dostępnymi w celu zaliczki lub redyskontowania w banku centralnym.
Szczegóły różnią się w zależności od kraju. Jednak kryterium każdego aktywa innego niż gotówka jest stopień bliskości pieniądza. Jak bardzo jest wymienny? Jeżeli instytucje finansowe postrzegają instrument kredytowy jako wystarczająco bliski substytut i uznają go za „płynny”, zalicza się go do tej klasy. Bank centralny powinien się na to zgodzić lub przynajmniej nie sprzeciwić.
Jeżeli oba warunki zostaną spełnione, instrument faktycznie staje się aktywem rynku pieniężnego. Nie ma jednej globalnej definicji. Lista się zmienia. Ewoluuje wraz ze zmianami rynków. To, co dzisiaj jest płynne, jutro może już takie nie być. Definicje są z konieczności elastyczne.
Międzynarodowy rynek pieniężny nie jest miejscem fizycznym. To jest mechanizm. Istnieje po to, aby rozwiązać prosty problem: handel światowy wymaga rozliczeń w wielu różnych walutach, ale nie każdy ma taką walutę, jakiej potrzebuje. Jeśli kupiec w Japonii posiada jena, ale musi kupić reale brazylijskie, potrzebuje mostu. Takim pomostem jest rynek walutowy.
Banki centralne znajdują się w centrum tego systemu. Posiadają rezerwy na płatności między krajami. Historycznie oznaczało to złoto. Dziś są to „aktywa rynku pieniężnego” w powszechnie używanych walutach, takich jak dolar amerykański. Ale system działa tylko wtedy, gdy kraje zgodzą się na parytet. Jest to podana wartość waluty, często powiązana ze złotem lub kluczową walutą, taką jak funt brytyjski lub dolar amerykański.
„Kraj utrzymuje „wymienialność” swojej waluty, wyrażając chęć kupna i sprzedaży złota lub innych walut… po cenach mieszczących się w ustalonym i dość wąskim „sprzęcie” powyżej lub poniżej „kursu wymiany”.
Ta zamienność jest podstawą zaufania. Bank centralny musi być skłonny odkupić z rynku własną walutę lub sprzedać swoje rezerwy, aby utrzymać kurs wymiany w wąskim przedziale. Jeśli przestaną to robić, parytet się załamie. Waluta stanie się niestabilna.
Dlaczego kursy wymiany oscylują wokół parytetu?
Nawet przy ustalonych cenach parytetowych ceny ulegają zmianie. Międzynarodowy rynek pieniężny umożliwia inwestorom natychmiastową wymianę walut (spot) lub z przyszłą dostawą (forward). Zapewniają ten proces doświadczeni pośrednicy – banki i wyspecjalizowani brokerzy. Nie zgadują ceny. Monitorują podaż i popyt.
Notowania wahają się w granicach wyznaczonych przez oficjalny parytet. Jeśli waluta jest swobodnie wymienialna, spread jest wąski. Jeśli nie, lub jeśli istnieją ograniczenia walutowe, możesz zobaczyć dwa lub więcej różnych kursów wymiany dla tej samej waluty nominalnej. Jedna stawka dotyczy transakcji oficjalnych, druga dotyczy transakcji na czarnym rynku. To drugie jest objawem stresu, a nie stabilności.
Kiedy w danym kraju utrzymuje się deficyt bilansu płatniczego, konsekwencje są poważne. Odpływ środków przewyższa napływ. Świat nagle zalewa waluta tego kraju. Jej prestiż spada. Akceptacja za granicą spada. Aby utrzymać parytet, kraj uszczupla swoje międzynarodowe rezerwy walutowe.
Jednocześnie banki komercyjne w kraju tracą rezerwy. Ponieważ rezerwy te stanowią podstawę krajowej podaży pieniądza, kraj stoi w obliczu podwójnego kryzysu: zewnętrznego wyczerpania i wewnętrznego ograniczenia akcji kredytowej. Bank centralny musi podjąć działania, aby to zrekompensować, w przeciwnym razie krajowa gospodarka zamarznie.
MFW jako globalna sieć bezpieczeństwa
Od 1944 r. większość krajów o rozwiniętych rynkach pieniężnych jest członkami Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW). To nie był tylko klub. Było to połączenie rezerw walutowych i złota z ponad 100 krajów członkowskich.
Po co łączyć zasoby? Aby przetrwać w warunkach wyczerpania.
Kiedy kraj członkowski boryka się z deficytem bilansu płatniczego, może skorzystać z tej puli. Kwota, jaką może wypłacić, zależy od jej kwoty – jej subskrybowanego udziału w Funduszu. To jest ratunek. Pozwala krajom ustabilizować swoje waluty bez natychmiastowego uciekania się do radykalnej dewaluacji lub polityki oszczędnościowej. MFW reprezentuje zbiorowe uznanie, że rezerwy jednego kraju nie są nieskończone.
Nierówny obraz świata
Pomimo złożoności finansów światowych, krajowe rynki pieniężne w wielu krajach pozostają prymitywne. W tych gospodarkach „rynek” to często tylko kilka dużych banków przekazujących salda depozytów lub rządowe papiery wartościowe sobie nawzajem oraz bankowi centralnemu.
Istnieje prawdziwe niezadowolenie z tej sztywności. Kraje rozwijające się poszukują pułapek otwartego rynku. Chcą narzędzi i procedur stosowanych w wiodących gospodarkach. Chcą głębi. Chcą płynności. Ale dopóki nie zbudują tej infrastruktury, ich polityka pieniężna będzie raczej surowa niż precyzyjna.
Amerykański rynek pieniężny: sieć krajowa
Stany Zjednoczone prowadzą największy rynek pieniężny na świecie. Nie jest to jednorodne. Obejmuje wszystko, od gigantów z Wall Street po małe korporacje niefinansowe. Zajmuje się obrotem szeroką gamą surogatów pieniężnych. A geograficznie jest mniej scentralizowany niż jakikolwiek inny kraj.
Nowy Jork pozostaje centrum. Tam koncentruje się większość transakcji międzynarodowych. Ale amerykański rynek pieniężny ma charakter prawdziwie narodowy. Nie zawsze tak było.
Punktem zwrotnym były zmiany w ustawodawstwie bankowym w 1935 roku. Wielki Kryzys obnażył kruchość systemu. Całe złoto zostało wycofane z krajowego obrotu w 1933 r. Skarb USA przechowywał je wyłącznie w celu obliczenia przepływów netto międzynarodowych płatności między rządami. Cena złota została ustalona na 35 dolarów za uncję. Dolar amerykański stał się kluczową walutą międzynarodowego standardu złota w sztabkach.
W kraju wzmocniona została Rezerwa Federalna. Mogłoby to ujednolicić działanie na otwartym rynku. Mogłoby to podnieść lub obniżyć standardy rezerw dla banków komercyjnych. Zmniejszyła się liczba banków. Od 30 000 na początku lat dwudziestych XX wieku do połowy tej liczby w połowie lat trzydziestych XX wieku. Ale struktura pozostała doskonała. Stany Zjednoczone utrzymywały „jednostkowy” system bankowy. Banki z jednym oddziałem. Większość pozostałych krajów przeniosła się do dużych sieci oddziałów. USA wybrały fragmentację.
To rozdrobnienie doprowadziło do powstania złożonego, odpornego i wysoce konkurencyjnego rynku. Sprawiło to również, że regulacje stały się bardziej złożone. Pozwoliło to jednak Stanom Zjednoczonym zaabsorbować wstrząsy, które mogłyby zakłócić bardziej scentralizowany system. Dziedzictwo tego wyboru nadal kształtuje sposób, w jaki kapitał przemieszcza się po całym kraju.
Struktura amerykańskiego sektora bankowego stworzyła wyjątkowe środowisko finansowe. Stanowi to wyraźny kontrast w stosunku do scentralizowanych modeli występujących w innych krajach. Małe banki borykają się ze szczególnymi problemami. Pieniądze szybko przemieszczają się ponad granicami stanu. Depozyty przepływają z jednej instytucji do drugiej bez wcześniejszego ostrzeżenia. Hurtowe rynki finansowe często nie są w stanie zapewnić natychmiastowej ulgi. Nagłe wyczerpanie rezerw może narazić mały bank na ryzyko.
Rezerwa Federalna jako sieć bezpieczeństwa
Banki będące członkami Systemu Rezerwy Federalnej mają zdolność szybkiego wyjścia z trudnej sytuacji. Mogą pożyczać bezpośrednio od lokalnego Banku Rezerwy Federalnej. Pozwala to na pokrycie krótkoterminowych braków gotówkowych. Celem jest przetrwanie okresu do momentu zwrotu środków lub sprzedaży innych aktywów. Duże banki stoją przed podobną presją. Często pełnią funkcję strażników bilansów płynnych swoich mniejszych odpowiedników. Czasami stawiane im wymagania przekraczają oczekiwania. Zwracają się także do Fed o tymczasowe pożyczki.
To zaciąganie pożyczek jest rutynową praktyką. W zdecentralizowanym systemie bankowym na dużą skalę jest to nieuniknione. Nie oznacza to złego zarządzania. Z tego powodu Fed traktuje te sytuacje inaczej niż banki centralne w innych krajach. Stopa dyskontowa nie jest karalna. Pozostaje blisko aktualnych stawek rynku pieniężnego. Banki centralne w innych krajach często ustalają karne stopy procentowe, aby zniechęcić do uzależnienia się od nich. Podejście amerykańskie opiera się na obserwacji. Fed ściśle monitoruje zachowanie pożyczkobiorców, aby zapobiegać nadużyciom.
Pojawienie się rynku funduszy federalnych
Praktyka ta doprowadziła do powstania wyspecjalizowanego rynku. Nazywa się go rynkiem funduszy federalnych. Banki pożyczają sobie nawzajem bezpośrednio środki zgromadzone w Banku Rezerwy Federalnej. Ceną za tę płynność jest stopa funduszy federalnych. Zmienia się codziennie. Fundusze są dostępne od ręki.
Jest jeszcze jeden aspekt tego procesu. Transakcje odbywają się także środkami zdeponowanymi w bankach komercyjnych. Są to pożyczki pomiędzy bankami. Lub duży klient depozytowy może pożyczyć środki innej dużej instytucji. Transakcje te wymagają procesu rozliczeniowego. Często nazywane są funduszami rozliczeniowymi. To rozróżnienie ma znaczenie. Fundusze federalne rozliczane są natychmiastowo poprzez księgę banku centralnego. Rozliczenie środków zakłada opóźnienie w ich odbiorze.
Dlaczego model amerykański różni się od globalnego
Większość krajów ma skonsolidowane systemy bankowe. Mają mniej małych niezależnych struktur. Zdecentralizowany system amerykański powodował ciągłe ruchy płynności. Odpowiedź Fed ukształtowała cały rynek pieniężny. Utrzymując umiarkowaną stopę dyskontową, sprawili, że pożyczki awaryjne stały się powszechnym narzędziem, a nie ostatecznością. Obniżyło to koszty stabilności dla małych banków. Stymulowało to konkurencję między centrami finansowymi.
Stopa funduszy federalnych stała się kluczowym punktem odniesienia. Odzwierciedla natychmiastową dostępność rezerw. Gdy banki mają nadwyżkę środków, stawka maleje. Kiedy rezerwy są ograniczone, wzrastają. Jest to wskaźnik stanu systemu bankowego w czasie rzeczywistym. Stopa zmienia się szybciej niż oficjalna stopa procentowa Fed. Reaguje na codzienne warunki rynkowe.
Śledzenie mechaniki procesu
Zrozumienie tych mechanizmów pomaga wyjaśnić stabilność finansową USA. Małe banki przetrwają dzięki dostępowi do Fed. Duże banki zarządzają przepływami między sobą. Łączy je rynek funduszy federalnych. Fundusze rozliczeniowe dodają drugą warstwę płynności. Każdy element spełnia swoją określoną funkcję. Zapobiegają przekształceniu się lokalnych deficytów w kryzysy krajowe. System jest złożony. Ma także charakter adaptacyjny.
Równowaga jest krucha. Nadzór zapewnia integralność systemu. Struktura stawek sprawia, że jest to przystępne. Jednak zależność od codziennego zarządzania płynnością pozostaje. Banki muszą ściśle monitorować swoje rezerwy. Rynek nie wybacza zaniedbań.
Handel funduszami federalnymi i saldami izb rozliczeniowych nie odbywa się w próżni. Są one regularnie wymieniane na inne płynne aktywa. Najczęstszym kontrahentem są rządowe papiery wartościowe.
Po II wojnie światowej rynek rządowych papierów wartościowych doświadczył gwałtownego wzrostu. Stało się tak duże, że całkowicie przyćmiło wszystkie inne elementy rynku pieniężnego. Ta zmiana stworzyła specyficzny ekosystem handlu pozostającymi w obrocie obligacjami „rządowymi”.
Rola dealerów rządowych papierów wartościowych
Obrót tymi papierami wartościowymi prowadzony jest niemal wyłącznie przez dealerów. Dealerzy kupują i sprzedają je na własny rachunek. Na życzenie udostępniają wyceny. Są gotowi składać zlecenia kupna (oferty) lub sprzedaży (oferty) dowolnego numeru wprowadzonego do obiegu.
Większość tych dealerów ma swoje siedziby w Nowym Jorku. Ale ich działalność ma zasięg ogólnokrajowy.
Ich aktywność jest czułym barometrem. Transakcje dealerów i umowy kredytowe, z których korzystają do finansowania swoich zapasów, odzwierciedlają codzienną presję podażową i popytową. Najpopularniejszą metodą finansowania jest umowa odkupu (repo). Dealerzy tymczasowo wyprzedają część swoich zapasów. Zgadzają się je później odkupić.
Inne płynne aktywa i rynki wtórne
Te rynki rządowych papierów wartościowych są ściśle powiązane z mniejszymi rynkami bonów bankowych, weksli i bonów komercyjnych. Ci sami dealerzy często dokonują transakcji na tych powiązanych stronach.
Kolejnym kluczowym elementem jest rynek agencyjny papierów wartościowych. Pod względem objętości faktycznie przewyższa niektóre z narzędzi wymienionych powyżej. Te papiery wartościowe są emitowane przez agencje federalne utworzone na mocy prawa. Na przykład Federalne Banki Kredytów Mieszkaniowych lub Federalne Banki Ziemi.
Ważną rolę odgrywają tu także negocjowalne czasowe certyfikaty depozytowe (CD). Banki komercyjne emitują je w dużych ilościach. Stały się znaczące w 1962 roku.
Zasady własności są tutaj inne. Nie można wycofać certyfikatu lokaty terminowej przed upływem terminu zapadalności. Ale możesz go sprzedać. Istnieje rynek wtórny. Handel na nim prowadzony jest przez dealerów rządowych papierów wartościowych.
Codzienna rola Rezerwy Federalnej
Rezerwa Federalna interweniuje bezpośrednio. Prowadzi codzienne transakcje na rynku pieniężnym. Jego cele są konkretne: wspieranie sprawnego funkcjonowania mechanizmu finansowego. Wpływ na wzrost gospodarczy. Ogranicz niestabilność.
Oferty Fed obejmują:
– Bezpośredni zakup lub sprzedaż rządowych papierów wartościowych.
– Drobne zakupy i wypłaty akceptów bankowych.
– Pożyczki dla dealerów rządowych papierów wartościowych lub akceptów. Zwykle mają one charakter krótkotrwały. Często są one sformalizowane w formie umów odkupu (repo).
Banki komercyjne w dalszym ciągu wykazują największe ciągłe zapotrzebowanie na ogólnokrajowe instrumenty rynku pieniężnego. Ale uczestnictwo jest szerokie. Inwestorzy instytucjonalni kierują oszczędności publiczne na różne potrzeby. Muszą zachować własną płynność.
Rosnąca rola kredytobiorców niefinansowych
Amerykański rynek pieniężny ma niezwykłą cechę. Istotną rolę odgrywają w tym przedsiębiorstwa sektora niefinansowego oraz samorządy lokalne. Liczba ta znacznie wzrosła po II wojnie światowej.
Skarby korporacji zdały sobie sprawę, że mogą czerpać zyski z zarządzania własnymi płynnymi środkami. Przestali polegać wyłącznie na bankach komercyjnych. To samo zrobiły skarby stanowe i lokalne.
Grupa ta czasami zapewnia dealerom rządowych papierów wartościowych niemal tak samo zmienne finansowanie, jak robią to banki. W niektórych przypadkach banki poza Nowym Jorkiem zapewniają dealerom więcej finansowania niż tradycyjne „banki rynku pieniężnego” w Nowym Jorku.
Udział jest powszechny. Na rynku funduszy federalnych działa prawie 200 banków. Są rozproszeni po okręgach Rezerwy Federalnej. Większość transakcji nadal ma miejsce w Nowym Jorku.
Nowy Jork jako ostateczne centrum rozliczeniowe
Amerykański rynek pieniężny ma charakter narodowy. Nadal wymaga ostatecznej izby rozliczeniowej. Jest to ośrodek, w którym zbiegają się skutki netto zmian podaży i popytu. W tym miejscu mają miejsce końcowe transakcje bilansowe korygujące.
Nowy Jork zaspokaja tę potrzebę. Pozostaje centrum krajowego rynku pieniężnego.
Jak domy dyskontowe zarządzają ryzykiem na brytyjskim rynku pieniężnym
Londyn to nie tylko miasto. To jest silnik finansowy. Jego sercem jest rynek pieniężny. Sieć połączonych ze sobą rynków skupiona w jednym miejscu.
Ale skąd on się wziął?
Cofnijmy się do początków XIX wieku. Rozrastały się obszary przemysłowe. Miasta się rozwinęły. Potrzebowali pieniędzy. Nadwyżki oszczędności zgromadzone na terenach rolniczych. Ich właściciele nie chcieli ryzykować tych środków. Kupili więc krajowe bony komercyjne.
Brokerzy rachunków wchodzą na scenę.
Specjaliści ci zorganizowali handel. Przenieśli kapitał z pól do fabryk. Ale brokerzy nie tylko przyglądali się z boku. Zaczęli brać kredyty w bankach. Korzystając z pożyczonych środków, kupowali i trzymali weksle. Podejmowali ryzyko. Tak powstały pierwsze domy dyskontowe.
Z biegiem czasu zmieniała się struktura ich majątku. Po pierwsze – rachunki wewnętrzne. Następnie – rachunki handlu międzynarodowego. Następnie – bony skarbowe. Krótkoterminowe obligacje skarbowe. Lata sześćdziesiąte XX wieku przyniosły boom na papier komercyjny. Przez długi czas była to ich największa klasa aktywów. Następnie mistrzostwa przeniosły się na certyfikaty depozytowe.
Dlaczego banki ufają domom dyskontowym ze środkami na żądanie?
System zmienił się w 1971 roku. Zakrojone na szeroką skalę reformy uderzyły w brytyjski system monetarny. Ale jedna rzecz pozostała niezmieniona.
Środki udostępniane na żądanie w celu dyskontowania domów pozostały aktywami rezerwowymi.
Dlaczego? Bezpieczeństwo. Płynność. Są na tyle niezawodne, że banki trzymają w tej formie około połowę rezerwy obowiązkowej. Oprocentowanie ich jest tylko nieznacznie niższe niż innych aktywów. Banki się tym nie przejmują. Cenią pewność.
Tworzy to ogromną pulę środków dla domów dyskontowych. Jak oni to inwestują?
Trzymają się aktywów krótkoterminowych. Wybór nr 1: Certyfikaty depozytowe w funtach szterlingach. Następne są rachunki komercyjne. Następnie – samorządowe papiery wartościowe. I wreszcie bony skarbowe.
To nie jest wypadek. Pożyczki te są zabezpieczone. Banki wymagają zabezpieczeń. Domy dyskontowe przekazują pakiety aktywów proporcjonalnie (pro rata) bankom udzielającym kredytów. Aktywa muszą stanowić odpowiednie zabezpieczenie. Jeśli dyskont zbankrutuje, bank musi być w stanie szybko sprzedać te aktywa.
Istnieją również zasady. Bank Anglii wymaga redyskontowania znacznej części aktywów. Po co? W nagłym wypadku. Wprowadzono także ograniczenie: zadłużenie sektora niepublicznego nie może przekraczać 20-krotności kapitału i zasobów dyskontu. To jest twarde ograniczenie.
Bilans dzienny: zaciąganie i udzielanie pożyczek
Spójrzmy na codzienną rutynę. Ona jest mechaniczna. Jest dokładna.
Po stronie zobowiązań ich głównym zadaniem jest praca z funduszami „na żądanie”.
Wyobraź sobie bank. Oczekuje, że dzisiaj dokona płatności netto. Klienci wypisują czeki. Bank potrzebuje pieniędzy. Przed południem na żądanie wycofuje część swoich pożyczek.
Co dalej?
Te banki dostają pieniądze. Przenoszą je do innych banków. Te inne banki mają teraz nadwyżkę gotówki. Potrzebują pożyczek. Po południu rozdają je dyskontom.
Dyskont bilansuje swoje księgi. Zastępuje pożyczki poranne pożyczkami wieczornymi.
W pracowity dzień normalnym zjawiskiem jest zabieranie 100 000 000 funtów dyskontom i ich zwracanie. To nie jest literówka. Sto milionów funtów. Ruch w ciągu jednego dnia.
Gdy system zawiedzie: konta rządowe i stawki
Czasami równowaga nie działa.
Rząd brytyjski prowadzi swoje rachunki w Banku Anglii. Bank Anglii nie udziela pożyczek na żądanie, tak jak inne banki. On po prostu trzyma fundusze.
Jeśli rząd dokona płatności netto, pieniądze opuszczą system dyskontowy. Jest nadwyżka lub deficyt. Powoduje to wzrost lub spadek stóp procentowych.
Bank Anglii ma dwie możliwości.
Może pozwolić, aby stopy procentowe pływały. Może to pozwolić, aby niedobory uciskały rynek. Albo mógłby interweniować. Kupuje lub sprzedaje rachunki. Udziela pożyczek jednodniowych w celu dyskontowania domów po stawkach rynkowych.
Ale co, jeśli Bank Anglii nic nie zrobi?
Dom dyskontowy nadal istnieje. Ma prawo zaciągać pożyczki w Banku Anglii. Leiter ostatniej szansy. Zgodnie z zatwierdzonymi zabezpieczeniami. Przy „minimalnej stopie kredytowej”. Jest to stawka kary. Nikt nie lubi tego płacić. Ale to jest ubezpieczenie.
Handel bonami skarbowymi: zaleta domu dyskontowego
Po stronie aktywów są to dealerzy. Są aktywni.
Tworzą rynek certyfikatów depozytowych funta szterlinga. Podają stawki ofertowe i sprzedażowe dla różnych terminów zapadalności.
Podają także stawki sprzedaży bonów skarbowych. Kupują je w drodze cotygodniowych przetargów. Konkurują ze sobą. Konkurują z innymi bankami. W licytacji bierze udział nawet Bank Anglii.
To jest różnica.
Większość banków uczestniczy w przetargach, utrzymując bony do terminu zapadalności. Czekają pełne 91 dni.
Domy dyskontowe tak nie robią. Szybko sprzedają swoje rachunki. Średnio mija tylko kilka tygodni. „Odsprzedają” aktywa.
Kto je kupuje?
Banki rozliczeniowe. Banki rozliczeniowe nie biorą udziału w przetargach we własnym imieniu. Kupują rachunki ze zniżką w domach dyskontowych. To jest czysty rurociąg.
Ceny: minimalna stopa kredytowania
Jak określa się wartość pieniądza?
Bank Anglii co tydzień ustala minimalną stopę oprocentowania kredytu.
Zazwyczaj ustala się je na poziomie od 0,5 do 0,75 punktu procentowego powyżej średniego oprocentowania bonów skarbowych ustalonego na przetargu z ostatniego piątku. To jest formuła. Jest przewidywalna.
Ale Bank Anglii ma władzę. Może ustawić to na innym poziomie. To właśnie zrobił. Zasada nie jest absolutna. Mechanizm jest elastyczny.
System się trzyma. Głównie.
Londyński rynek pieniężny
Historia inżynierii finansowej Londynu nie ograniczała się do domów dyskontowych. W połowie lat pięćdziesiątych samorządy lokalne zaczęły intensywnie się zaciągać, co spowodowało stałą ekspansję rynku pożyczek samorządowych. Brokerzy pełnili rolę pośredników w tych operacjach. Pieniądze deponowano na okresy od dwóch dni do całego roku, a w niektórych przypadkach na okresy dłuższe.
Jednak prawdziwy przełom nastąpił później. Po połowie lat 60. rynek międzybankowy nabrał rozpędu. Banki zaczęły udzielać sobie nawzajem pożyczek i zaciągać pożyczki bez zabezpieczeń. Warunki spłaty były zróżnicowane, od jednodniowych (jednej nocy) po dłuższe okresy. Transakcje te aranżowali brokerzy, często spółki zależne domów dyskontowych. Działały także na samorządowym rynku pożyczkowym, tworząc sieć wzajemnie powiązanych płynności.
Nie chodziło tylko o krótkoterminową gotówkę. Zdolnościowy rynek giełdowy wchłonął krótkoterminowe obligacje rządowe. Domy dyskontowe, banki i inni uczestnicy rynku pieniężnego posiadali te papiery wartościowe. Posiadali także krótkoterminowe obligacje samorządowe i obligacje „roczne”. Dzięki elastycznym stopom procentowym depozytów o dużych nominałach banki i instytucje niebankowe miały do czynienia z konkurencyjną gamą usług w funtach szterlingach.
Następnie pojawił się rynek eurodolarowy. Jego centrum stał się Londyn. Było to węzeł przeładunkowy dla sald w dolarach amerykańskich. Objętości były ogromne. Te same firmy brokerskie obsługiwały transakcje w funtach szterlingach i dolarach. Banki brytyjskie aktywnie uczestniczyły w tym rynku. Jednakże ograniczenia walutowe oddzielały rynek eurodolarowy od krajowego rynku pieniężnego Wielkiej Brytanii. Interakcja między nimi była minimalna.
Jak działa kanadyjski rynek pieniężny
W 1954 r. Kanada rozszerzyła swoją bazę monetarną. Środek ten obejmował codzienne pożyczki bankowe pod zastaw bonów skarbowych rządu Kanady. Były to krótkoterminowe rządowe papiery wartościowe. System opierał się na cotygodniowych emisjach. Wyemitowano bony o terminach zapadalności 91 i 182 dni. Od czasu do czasu pojawiały się okresy dłuższe, do jednego roku.
Obligacje rządowe i obligacje gwarantowane były emitowane w mniej regularny sposób.
Kto uczestniczy w rynku? Rząd emituje dług. Bank of Canada pełni funkcję agenta emisji i posiada znaczne rezerwy tych papierów wartościowych. Banki czarterowe są obecne wszędzie. Są właścicielami, dystrybuują, kupują i sprzedają te banknoty i obligacje. Dealerzy papierów wartościowych również przechowują zapasy i prowadzą handel. Sektor publiczny – głównie samorządy wojewódzkie i miejskie, a także duże korporacje – inwestuje nadwyżki środków.
Bony skarbowe sprzedawane są w drodze przetargów konkurencyjnych. Obejmują one Bank of Canada, banki licencjonowane i małą grupę dealerów inwestycyjnych. Obligacje wyceniane są w taki sposób, aby ich rentowność odpowiadała rentowności podobnych istniejących emisji.
Bank Kanady wykorzystuje tę strukturę do aktywnej kontroli monetarnej. Manipuluje własnym portfelem i reguluje podaż pieniądza. W przypadku kwalifikowanych dealerów i banków bank centralny pełni rolę pożyczkodawcy ostatniej instancji. Stopa ustalana jest nieco powyżej średniego kursu aukcji bonów skarbowych. Po co? Aby zniechęcić do regularnego zaciągania pożyczek. Uniemożliwia to bankom traktowanie banku centralnego jako stałego źródła tanich środków.
Struktura niemieckiego rynku pieniężnego
W byłych Niemczech Zachodnich powojenny rynek pieniężny rozwijał się inaczej. Transakcje ograniczały się głównie do kredytów międzybankowych. Fundusze krótkoterminowe udostępniały towarzystwa ubezpieczeniowe i inni inwestorzy niebankowi. Nie był to jednak rynek całkowicie otwarty dla wszystkich.
W latach sześćdziesiątych XX wieku bony skarbowe i obligacje krótkoterminowe emitowane przez agencje rządowe, takie jak koleje i usługi pocztowe, zyskały na znaczeniu. W 1955 r. Bank Niemiec (Bundesbank) przekształcił niezbywalne „roszczenia wyrównawcze” wynikające z reformy monetarnej z 1948 r. w krótkoterminowe zbywalne papiery wartościowe. Celem było stworzenie materiału do operacji otwartego rynku.
Banki nie handlowały między sobą tymi krótkoterminowymi rządowymi papierami wartościowymi. Trzymali je do terminu zapadalności lub odsprzedawali bankowi centralnemu po cenie wykupu. Zapobiegło to utworzeniu pełnoprawnego rynku wtórnego długu publicznego.
Większe znaczenie miały rachunki komercyjne. Banki handlowały nimi od czasu do czasu, zwłaszcza gdy na rynku było ciasno. Bank Niemiec wydał kompleksowe zasady regulujące możliwość refinansowania różnego rodzaju bonów komercyjnych.
Jednakże wpływ Banku Niemiec był ograniczony. W latach sześćdziesiątych operacje otwartego rynku były trudne. System bankowy miał ogromną płynność. Było to konsekwencją utrzymującego się dodatniego bilansu płatniczego Niemiec. Do kraju napływało za dużo pieniędzy. Kontrolowanie sytuacji stało się trudne.
Kontrolowana płynność we Francji
Pieniężny rynek kapitałowy we Francji jest dobrze ugruntowany, ale nie jest szczególnie głęboki. W podaży pieniądza w dalszym ciągu dominuje gotówka, a regulacje wykluczają z gry niefinansowy sektor prywatny. Nie zobaczysz tutaj małych firm handlujących papierami wartościowymi. Uczestnikami są wyłącznie banki, kilka agencji rządowych i pośrednicy, tacy jak brokerzy i domy dyskontowe.
Transakcje koncentrują się wokół bonów handlowych i bonów skarbowych. Bank Francji prowadzi specjalny system rachunkowości dla bonów skarbowych. Nie ma fizycznych certyfikatów. Zamiast tego instytucje finansowe prowadzą dokumentację na specjalnych rachunkach administrowanych przez bank centralny dla skarbu państwa. Jest to czyste podejście do księgi cyfrowej, które pozwala uniknąć tarć związanych z dokumentacją fizyczną.
Operacje otwartego rynku były niegdyś drobnym narzędziem łagodzenia lokalnych wahań. Ostatnio ich rola się rozszerzyła. Bank centralny wykorzystuje te transakcje w celu utrzymania stóp krajowego rynku pieniężnego na poziomie zgodnym ze stawkami międzynarodowymi. Cel jest prosty: zapobiec niepożądanym przepływom kapitału. Uprawnienia banku centralnego są jednak ograniczone. Na rynku nie ma mechanizmów pozwalających na długoterminowe zaciąganie pożyczek przez rząd. Wpływy ograniczają duże zapotrzebowanie państwa na środki krótkoterminowe.
Stawki powiązane w Japonii i na rynku kolokacji
Gospodarka Japonii szybko się rozwijała, a zapotrzebowanie na fundusze – zarówno krótkoterminowe, jak i długoterminowe – było nieubłagane. Główny ciężar ponoszą banki komercyjne i inne instytucje finansowe. Ministerstwo Finansów i Bank Japonii nie pozwalają siłom rynkowym na zrównoważenie podaży i popytu. Obawiają się, że stopy procentowe wzrosną zbyt wysoko.
Przez dziesięciolecia większość stóp procentowych ustalano administracyjnie. Poziomy te były wysokie według standardów międzynarodowych, ale poniżej tych, które byłyby podyktowane czystymi siłami rynkowymi. Polityka pieniężna opiera się na kontrolowaniu dostępności i kosztu kredytu. Rezultatem jest ograniczony rynek kapitału pieniężnego.
Rynek krótkoterminowych rządowych papierów wartościowych jest znikomy. Głównym nabywcą tych papierów jest Bank Japonii, ponieważ stopy procentowe utrzymują się na bardzo niskim poziomie. Operacje otwartego rynku są tu praktycznie niemożliwe. Transakcje notami handlowymi są minimalne. Władze do nich zniechęcają, gdyż takie działania podważają istniejącą strukturę stóp procentowych i instytucji finansowych.
Dobrze rozwinięty jest jedynie rynek kolokacji (pożyczek międzybankowych). Ogranicza się do transakcji pomiędzy instytucjami finansowymi. Oprocentowanie kolokacji jest stosunkowo bezpłatne. Jest stale wyższy od większości innych stóp krótko- i długoterminowych.
Typowe są tu specyficzne modele kredytowania. Niewielkie kwoty naliczane są za jedną dobę. Większość z nich to „pożyczki bezwarunkowe”, które wymagają spłaty za jednodniowym okresem wypowiedzenia, z minimalnym okresem dwóch dni. Inne to „pożyczki na koniec miesiąca”, spłacane w ustalonym terminie w następnym miesiącu. Przepływ środków jest stabilny, pomimo wahań sezonowych.
Głównymi kredytobiorcami są banki miejskie. Mają duży popyt na kredyt ze strony dużych przedsiębiorstw i wykorzystują fundusze kolokacyjne jako kluczowe źródło płynności. Do głównych pożyczkodawców zaliczają się banki lokalne, banki powiernicze, stowarzyszenia kredytowe i spółdzielnie rolnicze. Organizacje te gromadzą oszczędności od osób fizycznych na obszarach miejskich i wiejskich. Przyciąga ich wysoka rentowność, płynność i niskie ryzyko kredytów kolokacyjnych w porównaniu z innymi możliwościami wykorzystania funduszy.
Brokerzy kolokacji pomagają kształtować rynek. Większość środków przepływa jednak bezpośrednio z jednej instytucji do drugiej. Około trzy czwarte funduszy przepływa przez rynek tokijski. Rynki kolokacji istnieją również w Osace i Nagoi.
Rzeczywistość w krajach rozwijających się
Dobrze rozwinięte pieniężne rynki kapitałowe istnieją jedynie w kilku krajach o wysokich dochodach. W innych krajach rynki te są wąskie, słabo zintegrowane lub praktycznie nie istnieją. Stopień rozwoju systemu finansowego kraju jest bezpośrednio powiązany z poziomem jego gospodarki.
Większość krajów o bardzo niskich dochodach ma ograniczone systemy finansowe. Pieniężne rynki kapitałowe nie odgrywają tam żadnej roli. W wielu byłych koloniach, zwłaszcza w Afryce, zagraniczne banki komercyjne pełniły funkcje lokalnego rynku kapitału pieniężnego. Banki te kompensowały wahania popytu na kredyty, dostosowując swoje bilanse w swojej siedzibie w Londynie lub gdzie indziej.
Ostatnio polityka rządu zachęcała te banki do rozwijania wewnętrznych kanałów przejściowych nadwyżek i deficytów. Kolejnym czynnikiem ograniczającym rozwój pieniężnych rynków kapitałowych w krajach rozwijających się, zwłaszcza w Ameryce Łacińskiej, stała się utrzymująca się inflacja.
Większość krajów rozwijających się, z wyjątkiem tych o systemie socjalistycznym, jako cel swojej polityki zachęca do rozwoju pieniężnych rynków kapitałowych. Często celem jest zapewnienie kanałów dla krótkoterminowych rządowych papierów wartościowych. Jednocześnie wiele rządów prowadzi politykę niskich stóp procentowych, aby obniżyć koszt długu publicznego i zachęcić do inwestycji. Polityka ta zniechęca do oszczędzania. To sprawia, że instrumenty rynku pieniężnego stają się nieatrakcyjne.
Jednakże popyt i podaż funduszy krótkoterminowych istnieją we wszystkich gospodarkach rynkowych. W wielu krajach rozwijających się naciski te doprowadziły do pojawienia się „niezorganizowanych pieniężnych rynków kapitałowych”. Często są one dobrze rozwinięte na obszarach miejskich.
Rynki te są niezorganizowane, ponieważ działają poza „zwykłymi” instytucjami finansowymi. Udaje im się uniknąć rządowej kontroli stóp procentowych. Ale nie działają zbyt efektywnie. Stopy procentowe są wysokie. Kontakt między miejscowościami oraz między pożyczkobiorcami i pożyczkodawcami jest ograniczony. We wszystkich krajach rozwijających się nadal istnieją tradycyjne formy oprocentowanych pożyczek. Pozostają one niezbędne dla rolnictwa i małych przedsiębiorstw.
Podstawowe tutoriale na temat bankowości i finansów
Jeśli próbujesz zrozumieć, jak faktycznie działają systemy bankowości i finansów, musisz udać się do właściwych źródeł. Glenn G. Mann, F. L. Garcia i Charles J. Wolfel napisali Encyklopedię bankowości i finansów. To już dziewiąta edycja. Opublikowali ją także pod tytułem „Encyklopedia bankowości i finansów St. James” (Encyklopedia bankowości i finansów St. James ) w 1991 r. Podaje jasne definicje. Wiele artykułów zawiera bibliografie umożliwiające szczegółowe przestudiowanie.
Edward E. Altman i Mary Jane McKinney zredagowali Handbook of Financial Markets and Institutions. Wydanie szóste ukazało się w roku 1987. Jest to dokładny zbiór faktów. Francis A. Lees i Maximo Eng napisali Międzynarodowe rynki finansowe: rozwój obecnego systemu i perspektywy na przyszłość. Ta książka z 1975 roku opisuje rynki. Zastanawia się także nad perspektywami na przyszłość. Jest to badanie opisowe.
Charles R. Geistt napisał „Przewodnik po rynkach finansowych”. Drugie wydanie ukazało się w 1989 roku. Jest przeznaczone dla szerokiego grona czytelników. Frank J. Fabosi i Frank G. Zarb są współautorami Handbook of Financial Markets: Securities, Options, and Futures. Drugie wydanie ukazało się w roku 1986.
Zrozumienie rynków kontraktów terminowych i mechaniki handlu
Nie można mówić o nowoczesnych finansach bez zrozumienia przyszłości. Perry J. Kaufman napisał Podręcznik rynków kontraktów terminowych: towary, finanse, indeksy giełdowe i opcje. Została opublikowana w 1984 roku. Obejmuje historię tych rynków. Wyjaśnia także regulacje. Tutaj dowiesz się o mechanice handlu kontraktami futures.
Mark J. Powers i Mark G. Castelino napisali książkę Inside the Financial Futures Markets. Trzecie wydanie ukazało się w 1991 roku. Wyjaśnia, jak działają giełdy. Opisuje ich funkcje. Nancy H. Rothstein i James M. Little zredagowali podręcznik The Handbook of Financial Futures: A Guide for Investors and Professional Financial Managers. Ta książka z 1984 roku omawia rozwój rynku. Obejmuje całą organizację. Zastanawia się także nad regulacją.
Orientacja na międzynarodowe rynki kapitałowe i pieniężne
Kapitał przepływa przez granice. M. S. Mendelson napisała książkę „Pieniądze w ruchu: nowoczesny międzynarodowy rynek kapitałowy”. Została opublikowana w 1980 roku. Ma ona wpływ na rozwój i funkcjonowanie tych rynków międzynarodowych. Marcia Stigum napisała książkę „Rynek pieniężny ”. Trzecie wydanie ukazało się w 1990 roku. Jest obszerne. Jest także dostępna do przeczytania. Gunther Dufay i Ian H. Giddy napisali „Międzynarodowy rynek pieniężny”. Książka ta została opublikowana w 1978 roku.
Timothy C. Cook i Timothy D. Rowe zredagowali książkę „Instrumenty rynku pieniężnego”. Szósta edycja ukazała się w 1986 roku. Wyjaśnia najważniejsze narzędzia. Znajdziesz tu szczegółowe informacje na temat eurodolarów. Obejmuje skarbowe papiery wartościowe. Obejmuje fundusze federalne. David M. Durst napisał „Podręcznik rynków obligacji i pieniędzy”. Została opublikowana w 1981 roku. Pełni funkcję praktycznego przewodnika.
Regionalne systemy finansowe i rynki azjatyckie
Pieniądze działają inaczej w różnych miejscach. Aron Wiener napisał książkę Inside Japanese Financial Markets. Ta książka z 1988 roku analizuje rynki pieniężne Azji i Pacyfiku. Yoshio Suzuki napisał książkę „Pieniądze i bankowość we współczesnej Japonii”. Zostało przetłumaczone z japońskiego. Wydanie ukazało się w 1980 roku. Analizuje udział Japonii w międzynarodowych rynkach kapitałowych.
Bank Japonii opublikował książkę The Japanese Financial System w 1978 roku. To jest krótki opis. Obejmuje instytucje finansowe. Patrzy na rynki finansowe. Przedstawia cechy struktury finansowej. Michael T. Sculley zredagował kilka książek na temat rynków regionalnych. „Instytucje finansowe i rynki na Dalekim Wschodzie” opublikowano w 1982 r. Instytucje finansowe i rynki w Azji Południowo-Wschodniej opublikowano w 1984 r. Instytucje finansowe i rynki na południowo-zachodnim Pacyfiku ukazały się w 1985 r. Wreszcie w 1987 r. opublikowano książkę „Instytucje finansowe i rynki na południowym Pacyfiku”.























