Cam nie spał. Właściwie to w ogóle nie spałem. Po wypadku motocyklowym pod koniec 2023 roku, w wyniku którego miał roztrzaskaną miednicę, połamane żebra i kręgosłup wymagający usztywnienia, sen stał się odległym wspomnieniem. Oksykodon przepisany mu przez lekarzy w dawce zaledwie 15 miligramów dziennie wcale nie pomógł w walce z nieznośną agonią, która trwała 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Krzyknął. Płakałam, aż straciłam przytomność.
Miał 36 lat, był na sześciomiesięcznym programie detoksykacji alkoholowej i desperacko potrzebował ulgi.
Wtedy właśnie na Instagramie pojawiła się reklama. 7-hydroksymitragina (7-OH). Związek ten, ekstrahowany z rośliny Krameria (mitragyna), działa znacznie silniej na receptory opioidowe niż sam liść. Dla Cam, producenta części samochodowych w stanie Nowy Jork, było to ratunek. Ból zniknął. Był w stanie się poruszać. Idź jeździć. Złóż pranie tak, aby nie leżało na podłodze w kuchni.
Kosztowało go to około 500 dolarów miesięcznie. Ale koszt życia bez bólu wydawał się nieistotny w porównaniu z kosztem życia w nim.
Teraz ta lina ratunkowa jest przecięta. Drug Enforcement Administration (DEA) zmierza w kierunku zakazania 7-OH, umieszczając go w kategorii I – tej samej ścisłej kategorii, w której znajduje się heroina i inne wysoce niebezpieczne substancje. Wraz z dwoma podobnymi związkami, MGM-15 i MGM-19, substancje te mogą zostać objęte tymczasowym zakazem już 5 sierpnia. DEA chce je zbadać w ciągu dwóch lat, co mogłoby sprawić, że zakaz będzie trwały.
Cam nie martwi się uzależnieniem. Martwią go objawy odstawienia.
„Niszczą życie wielu ludziom” – mówi, odnosząc się do agencji. „To mnie bardzo zaniepokoiło”.
Farmakologia paniki
Aby zrozumieć, dlaczego ten zakaz jest tak kontrowersyjny, trzeba przyjrzeć się chemii. 7-hydroksymitragina (7-OH) jest agonistą receptorów opioidowych. Aktywuje te same receptory co morfina czy fentanyl. DEA argumentuje, że ze względu na wysoki potencjał nadużywania i profil farmakologiczny sprzedawanie go jako „suplementu botanicznego” stwarza ryzyko dla zdrowia publicznego.
Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) tak naprawdę nie testuje bezpieczeństwa suplementów diety, zanim trafią na półki sklepowe. Konsumenci kupują nieuregulowane proszki, kapsułki i żelki, nie mając pojęcia, co tak naprawdę znajduje się w butelce.
Brak regulacji prowadzi do niebezpiecznych skoków dawek. Niektórzy użytkownicy szybko rozwijają wysoką tolerancję. Jeden z użytkowników powiedział WIRED, że wydaje 175 dolarów co kilka dni. W końcu choroba stała się tak poważna, że przestał pracować. Nie mogłem zapłacić czynszu. Załamałem się, próbując osiągnąć euforię, a potem załamałem się, próbując się jej pozbyć.
Ale dla wielu, jak Cam, nie chodzi o euforię. Chodzi o zdolność funkcjonowania. Używają 7-OH do samodzielnego leczenia przewlekłego bólu, którego lekarzom nie udało się wyleczyć. Kiedy rząd mówi nie, tym ludziom pozostają dwie złe opcje: cierpieć lub znaleźć narkotyki, które są znacznie bardziej niebezpieczne.
Cam wcześniej cierpiał na alkoholizm, heroinę i uzależnienie od opioidów na receptę. 7-OH pomogło mu trzymać się z daleka od alkoholu. Ale co, jeśli zakaz sprawi, że powróci do bólu i nieszczęścia? Widzi, jak inni robią to samo na ulicach w stronę ulicznych opioidów. Widzi, że inni popełniają te same błędy. Ryzyko nie dotyczy tylko uzależnienia. Ryzyko polega na przedawkowaniu.
Brudny sekret Mitragyny
W przestrzeni ziołolecznictwa tworzy się rozłam i jest bardzo bałagan. Główne lobby mitragyne nienawidzi 7-OH. Dlaczego? Ponieważ mitragyna, roślina pochodząca z Azji Południowo-Wschodniej, zawiera naturalnie jedynie śladowe ilości tego związku. Wydobycie i zatężenie 7-OH czyni go znacznie silniejszym i, ich zdaniem, znacznie bardziej niebezpiecznym.
To lobby zyskało sojuszników na wysokich stanowiskach. Administracja Trumpa stanęła po stronie zakazu sprzedaży 7-OH. Sekretarz zdrowia Robert F. Kennedy Jr. nazwał tę branżę „złowrogą”, twierdząc, że produkty są „reklamowane dzieciom” w związku z wprowadzeniem wielokolorowych żelków. Sekretarz bezpieczeństwa wewnętrznego Markwayne Mullin również wspiera tę akcję rynkową. Obaj politycy są blisko związani z szerszymi interesami przemysłu mitragynowego. Łatwo zrozumieć motywację biznesową: usuń skoncentrowany ekstrakt, chroń cały liść.
Ale oto haczyk, który nie pozwala użytkownikom zasnąć: Mitragyna zawiera 7-OH, aczkolwiek w niewielkich ilościach. Zakaz DEA dotyczy skoncentrowanej formy. Naturalna mitragyna nie zostanie zakazana na szczeblu federalnym. Jednak organizm nie zawsze zwraca uwagę na etykietę.
Kiedy Cam lub inni długoterminowi użytkownicy przestają brać 7-OH lub MGM-15, zachorują. Objawy odstawienia przypominają grypę, z poceniem się, niepokojem i dreszczami. To uczucie jak przy każdym innym zespole odstawienia opioidów.
Cam używa MGM-15, ponieważ trwa dłużej. Przyznaje, że pozostawienie go jest okropne. Ale woli czuć to gówno niż ból, który był wcześniej.
Koszmar związany z odstawieniem
Nie musisz nam wierzyć na słowo. Zajrzyj do grup wsparcia. Subreddit r/quitting7oh ma 11 000 subskrybentów. Serwery Discord są pełne ludzi zadających pytania: Jak przestać? Co pomaga na bezsenność? Czy leki zobojętniające sok żołądkowy pomagają przy drżeniach?
Archie, student farmacji, zna tę procedurę. Zaczął brać 7-OH w marcu zeszłego roku z powodu ropnia szczęki. W trzecim tygodniu pominął jedną dawkę.
„Byłem zlany potem” – mówi. „Nie mogłem myśleć. Nie mogłem siedzieć”.
Kontynuował przyjmowanie leku aż do zakończenia egzaminów końcowych. Dopiero wtedy przetestował swoją markę na niezależnym serwisie testowym. Stopień? F (niezadowalający). Produkt był silniejszy niż reklamowano i zawierał MGM-17, syntetyczny opioid, którego nie ma na etykiecie. Nieuregulowane. Brak oznaczeń. Potencjalnie śmiertelne.
Po ukończeniu szkoły średniej Archie został przyjęty do kliniki detoksykacyjnej. Lekarze przepisali mu buprenorfinę – lek na uzależnienie od opioidów, który pomaga pacjentom zmniejszyć apetyt. Jest to standardowy protokół leczenia uzależnienia od opioidów. To działa. Ale to także przypomnienie tego, przed czym próbują uciec.
Doktor Petros Levounis, psychiatra w New Jersey Medical School w Rutgers, widzi to zdjęcie co miesiąc. Na jego ostry dyżur zgłasza się coraz więcej pacjentów, którzy szukają pomocy w leczeniu mitragyny i odstawienia 7-OH. Lekarze będą w stanie lepiej rozpoznawać te objawy, zwłaszcza dzięki postaciom takim jak Joe Rogan i Andrew Huberman omawiającym w swoich podcastach wpływ tych roślin.
Jednak 7-OH pozostaje nową substancją w kręgach medycznych. Nie do końca rozumiemy, jak najlepiej to leczyć. Znamy protokół detoksykacji – podobny do leczenia odstawienia heroiny. Ale dane długoterminowe? Jest ich niewielu.
Luki w zabezpieczeniach
Działania DEA opierają się na założeniu, że zakazanie tej substancji rozwiąże problem. To klasyczny błąd polityki. Uzależnienia nie rozwiązuje się poprzez utrudnianie dostępu do substancji. Jest leczona poprzez udzielanie pomocy.
Obecnie ta pomoc jest fragmentaryczna. Cam jest przerażony. Archie wyzdrowiał, ale jest studentem farmacji i ma środki. A co z pracownikiem fabryki? Weteran? Samotny rodzic?
Po wejściu zakazu w życie ci użytkownicy nie znikną. Dostosowują się. Znajdą to, co uda im się znaleźć. Wzrost liczby zgonów spowodowanych przedawkowaniem nie jest teorią. To statystyczna nieunikniona sytuacja, która wkrótce się wydarzy.
Cam ma nadzieję, że uda mu się przetrwać ten okres. Chce trzymać się z daleka od ulicznych opioidów. Ale kiedy patrzy na swoje złamane żebra, wciąż gojące się w duszy, jeśli nie w kościach, zastanawia się, jak długo jeszcze wytrzyma bez 7-OH.
„Dzięki temu mogłem być aktywny” – mówi. Na żywo.
Bez niego znowu po prostu cierpi. A system nie ma na to prawdziwego planu. Tylko kategoria. Tylko zakaz. Tylko cisza, która zapada, gdy kończy się lekarstwo.






























